Pies ze schroniska – jak wybrać dorosłego OND?

pies ze schroniska

Pies ze schroniska może okazać się dla dużej części osób lepszym pomysłem, niż zakup 6 tygodniowego szczeniaka. Jakie są plusy takiego rozwiązania?

Zdecydowana większość osób decyduje się przygarnąć owczarka niemieckiego długowłosego, gdy ten jest jeszcze w okresie swojego wczesnego dzieciństwa. Nie ma w tym nic dziwnego. Szczeniaki OND wyglądają jak puszyste niedźwiadki z wielkimi błyszczącymi oczami – trzeba mieć serce z kamienia, by oprzeć się ich urokowi. Niemniej jednak, w niektórych sytuacjach przygarnięcie dorosłego osobnika może być jeszcze lepszym pomysłem.

Zacznę może od najbardziej istotnej kwestii. Co oczywiste, dorosłe osobniki rzadko są sprzedawane przez hodowców (chyba, że w celach wystawowych i rozpłodowych).

Jeżeli natrafimy na możliwość przygarnięcia dorosłego owczarka niemieckiego długowłosego, to zwykle będzie miało to miejsce w schronisku.

Co równie oczywiste – owczarek niemiecki długowłosy trafił do schroniska zwykle z powodu niepomyślnego dla niego zbiegu zdarzeń takich jak chociażby śmierć lub choroba właściciela. Czasami też trafia do schroniska, ponieważ jego dotychczasowy właściciel się nim zwyczajnie znudził (jeżeli oddajesz psa do schroniska lub bez skrupułów pozbywasz się go w inny sposób, mam dla ciebie [celowo pisane z małej litery, mały człowieku] informację – jesteś złym człowiekiem i powinieneś żyć z tym piętnem do końca życia).

Pies ze schroniska, nawet tak dostojny, jak owczarek niemiecki długowłosy, nie cieszy się niestety taka popularnością, jak młode osobniki i często nie może znaleźć nowego domu. Przygarniając takiego psa możemy być jego ostatnią deską ratunku i zwyczajnie uratować mu życie, zapewniając stały kąt, wikt, opierunek i oczywiście sporo miłości.

Dorosły pies ze schroniska ma mnóstwo plusów

Jeżeli się nad tym zastanowić, to wybór dorosłego osobnika posiada zaskakująco wiele korzyści.

Przede wszystkim – na pierwszy rzut oka widzimy, czy pies, który jest nam przedstawiany jako owczarek niemiecki długowłosy, należy rzeczywiście do odmiany długowłosej. Puszysty, rozbudowany włos pokrywający ciało zwierzęcia nie pozostawia żadnych wątpliwości co do tego, z czym mamy do czynienia, co nie zawsze jest oczywiste w przypadku szczeniaka (zdarzają się przypadki, gdy nierzetelny handlarz wciśnie niedoświadczonej osobie zwykłego owczarka niemieckiego zamiast owczarka niemieckiego długowłosego, a w skrajnych przypadkach, nawet psa inne rasy tudzież skundlonego).

Drugim plusem jest to, że dorosły osobnik ma już wpojony zestaw zasad, którymi rządzi się świat. Może być już nauczony wielu sztuczek. Wie, że potrzeb fizjologicznych nie należy załatwiać w domu. Ma już też za sobą okres szaleństwa, który towarzyszy rozwojowi szczeniaków i raczej nie będzie mu się chciało rozszarpać na strzępy naszej nowej sofy.

Pies ze schroniska to także znaczna oszczędność dla naszego budżetu. Zwykle zostanie on nam dany zupełnie za darmo.

Starsze osobniki mogą być też idealnym rozwiązaniem dla seniorów – nie będą potrzebować dziennie więcej niż 4-5 km spaceru. Są zdecydowanie bardziej stonowane i nie będą miały ochoty zamęczać właściciela nieustannym dopominaniem się o nowe aktywności.

Dorosły osobnik ma już też w pełni ukształtowany charakter. Wybierając takiego psa wiemy, na co się piszemy. Dla porównania, wybór szczeniaka jest zawsze jak rzut monetą, bo temperament zwierzęcia może zmienić się wraz ze zdobywanym przez nie doświadczeniem, jak również w wyniku zachodzących w nim procesów dojrzewania. Innymi słowy, w przypadku dorosłego osobnika „widziały gały, co brały”.

Jak powinien prezentować się idealny pies ze schroniska?

W przypadku dorosłego osobnika nie mają niestety zastosowania wskazówki, o których wspominałem w artykule dotyczącym wyboru szczeniaka.

Gdy przypadnie nam do gustu któryś pies ze schroniska, poprośmy pracownika, by pozwolił nam trochę poprzebywać ze zwierzakiem, którego zamierzamy przygarnąć.

Postarajmy się, by przy spotkaniu pies czuł się jak najbardziej swobodnie. Psy w schronisku zwykle są mocno zestresowane – nie jest to naturalne dla nich środowisko. Dodatkowo, są otoczone stadem innych zwierząt należących do ich gatunku, co sprawia, że trudno im się zrelaksować. Należy pamiętać, że przejawy strachu, agresji czy nieufności mogą być właśnie wynikiem obecności owczarka niemieckiego długowłosego w schronisku, a nie defektu tkwiącego w samym psie.

Gdy uda nam się już nieco uspokoić psa, zwróćmy uwagę na jego zachowanie. Czy chętnie do nas podszedł? Czy nie starał się nas ugryźć? Zwróćmy też uwagę na to, czy jest on w dobrej kondycji.

Warto oczywiście przed dokonaniem ostatecznego wyboru także dopytać się pracownika schroniska, czy pies, który nam się spodobał, nie wykazuje żadnych zachować agresywnych lub patologicznych.

Jeżeli zachowanie psa nam odpowiada, nie występują jednocześnie też żadne przeciwwskazania, to właśnie zdobyliśmy przyjaciela na całe lata.

Pamiętajmy – pies ze schroniska nie jest zwierzęciem gorszej jakości. To tylko zwierzak, któremu nie poszczęściło się w życiu. Tylko od nas zależy, czy jego pechowy los w końcu się odmieni.