Owczarek niemiecki długowłosy – sierść

Owczarek niemiecki długowłosy sierść

Owczarek niemiecki długowłosy swoją nazwę zawdzięcza właśnie charakterystycznej sierści. Mimo, iż nazwa sugerowałaby, że posiada on imponujące owłosienie, to w praktyce jego futro prezentuje się dość mizernie, gdy porównamy go np. z owczarkiem szetlandzkim czy owczarkiem kaukaskim. Ten pierwszy zdecydowanie przebija owczarka niemieckiego długością włosów. Drugi natomiast posiada sierść znacznie bardziej gęstą i cieplejszą. Nazwa „długowłosy” przylgnęła więc do naszego owczarka dla odróżnienia go od jego kuzynów o zdecydowanie krótszych włosach.

Sierść owczarka niemieckiego długowłosego jest wyjątkowo charakterystyczna. W dotyku przypomina ona puch. Jest ona miękka i posiada delikatną, lekką strukturę. Głaszcząc tą odmianę odnosi się znacznie przyjemniejsze wrażenia, niż w przypadku odmiany krótkowłosej, czy szorstkowłosej.

Ze względu na bujne futro, czasami można natknąć się na opinię, że odmiana długowłosa była hodowana w celu przystosowania jej do chłodniejszych warunków atmosferycznych. Pogląd ten jest jednak całkowicie błędny. Mimo, iż powierzchowność tego psa sprawia wrażenie adaptacji do zimnego środowiska, w praktyce jest on znacznie mniej odporny na chłód niż jego kuzyni o krótszej sierści. Przyczyną, dla której odmiana ta stała się tak popularna w hodowli, nie była więc jej odporność na warunki atmosferyczne, a jedynie walory estetyczne oraz osobowość.

Długość włosia tej odmiany jest zasługą pojedynczej mutacji na poziomie genetycznym. Jest to mutacja dość powszechna. Gen długiej sierści jest często noszony przez osobniki krótkowłose, przy czym jest genem recesywnym (czyli do uzyskania potomstwa długowłosego konieczne jest, by oboje rodziców posiadało ten zmutowany gen).

Owczarek niemiecki długowłosy – struktura sierści

Czemu jednak, mimo dłuższej sierści, odmiana ta nie jest odporniejsza na chłód czy złe warunki atmosferyczne? Wynika to bezpośrednio z struktury jej sierści, ale po kolei – najpierw trochę teorii.

U większości psowatych (jak również u większości ssaków w ogóle) występują dwa rodzaje owłosienia – włosy podszerstka oraz włosy okrywowe – łącznie zwane sierścią.

Włosy podszerstka to bardzo gęsto spleciona warstwa, która nie wyrasta znacznie ponad poziom skóry zwierzęcia. Tworzące ją włosy mają strukturę zbliżoną do ptasiego puchu. Są one niemal całkowicie nieprzemakalne. Gęste ułożenie zmniejsza też wymianę gazową między skórą psa a otoczeniem. Pełnią one rolę izolatora termicznego, jak również chronią przed wilgocią. Najłatwiej wyobrazić sobie tą strukturę tak, jakby była bielizną termoaktywną, noszoną przez naszego pupila – jest to cienka warstwa wysokojakościowego materiału, przylegającego bezpośrednio do ciała, stanowiąca wydajną barierę termiczną.

Włosy okrywowe są najbardziej zewnętrzną warstwą sierści. To właśnie je dotykamy głaszcząc naszego czworonoga. Włosy te są grubsze, dłuższe, mocniejsze i luźniej ułożone niż włosy podszerstka. Mimo, że posiadają on zróżnicowaną strukturę, zależenie od gatunku psa, to pełnią one zawsze podobne funkcje. Pierwszą, tak jak w przypadku podszerstka, jest funkcja termiczna. Tu analogią mógłby być sweter – założenie takiego okrycia wierzchniego sprawia, że jest nam cieplej. Niemnie jednak, zarówno sweter jak i włosy okrywowe nie uchronią noszącego przed deszczem, wilgocią czy przenikliwym wiatrem.

Włosy okrywowe mają również za zadanie chronić psa przed urazami mechanicznymi. To właśnie dzięki nim zwierzak może uniknąć zadrapań i zranień wywołanych przez elementy otocznia takiej jak chociażby gałęzie.

Włosy okrywowe sygnalizują też emocje zwierzęcia (np. poprzez ich nastroszenie), a w naturalnym środowisku zapewniają odpowiedni kamuflaż.
Z czysto ludzkiego punktu widzenia, istotna jest też ich funkcja estetyczna, gdyż to właśnie ona dodaje zwierzęciu animuszu.

Wróćmy jednak do naszego owczarka niemieckiego długowłosego. Co jest w nim takiego wyjątkowego?

Otóż OND mimo bardzo rozbudowanego włosa okrywowego posiada jedynie przeciętnych rozmiarów podszerstek (dawniej zdarzały się psy całkowicie pozbawione podszerstka, lecz zgodnie z obecnym wzorcem FCI jest to niedopuszczalne).  Tym samym, sierść owczarka niemieckiego długowłosego przez swoją długość jest bardziej narażona na wilgoć, co nie jest rekompensowane również przez bardziej rozwinięty podszerstek.

Jak dbać o sierść naszego pupila?

Miłośnicy owczarków niemieckich długowłosych muszą liczyć się z koniecznością poświecenia sporej ilości czasu na utrzymywanie sierści czworonoga w dobrym stanie.

Odmiana długowłosa linieje przez okres całego roku, niezależnie od warunków atmosferycznych. Linienie jest obfite. Nawet regularne czesanie naszego podopiecznego nie zapobiegnie osadzaniu się kępek włosów na ubraniach, meblach czy dywanach. Jeżeli jesteśmy osobami, które cenią sobie wysoki poziom czystości w swoim domu czy mieszkaniu, zdecydowanie warto zaopatrzyć się w mocny odkurzacz oraz komplet szczotek do mebli i ubrań.

Szczotkowanie i czesanie

Nasz pupil również będzie potrzebował szczotki. Dla tej odmiany najlepsza jest szczotka o metalowych igłach, niezakończonych kulkami. Zwykle szczotki takie posiadają w nazwie wskazanie, że są przeznaczone dla psów długowłosych, lub dla psów o średniej grubości okrywy włosowej.

Wiele osób może w tym miejscu poczuć się nieswojo, obawiając się, że metalowe kolce niezakończone kulkami mogą pokaleczyć ich pupila. Śpieszę jednak z wyjaśnieniem i uspokajam – zalecany model szczotki jest jak najbardziej bezpieczny. Należy jedynie dobrać odpowiednią długość igieł – w tym przypadku około 20-25 mm. Nasz pupil doceni wybór właśnie takiej szczotki, ponieważ modele z kulkami powodują oplatanie się włosów wokół igieł, co skutkuje ich wyrywaniem w czasie czesania i sprawia psu ból.

Inne rodzaje szczotek, jak np. te o miękkim włosiu, rękawice do czesania czy modele o plastikowych igłach, nie nadają się dla tej odmiany owczarka. Nie są one w stanie poradzić sobie z jego rozbudowanym włosem okrywowym, przez co pozostawiają go nierozczesanego i narażonego na kołtunienie.

Nasz pupil powinien być czesany 2 razy tygodniowo. Przed przystąpieniem do czesania należy posadowić psa na stabilnym podłożu, w którym znajdzie on oparcie. Może być to np. trawa czy piaszczyste podłoże, a warunkach domowych też mata antypoślizgowa czy dywanik. Ważne, żeby pies się nie ślizgał – w przeciwnym razie nasz pupil będzie czuł się niepewnie, a i my nie będziemy mogli wykonywać stanowczych ruchów.

Psa szczotkujemy zawsze „z włosem”. Szczotka podczas czesania powinna znajdować się maksymalnie blisko skóry zwierzęcia, jednak tak, by jej nie podrażniać. Jeżeli mamy trudności z zachowaniem odpowiedniej odległości igieł szczotki od skóry, najprawdopodobniej dobraliśmy szczotkę o nieodpowiedniej długości igieł, ewentualnie źle wyprofilowaną. W takiej sytuacji konieczna jest jej zmiana.

Czesanie zaczynamy od okolic szyi i powoli kierujemy się w stronę ogona zwierzęcia. Ważne, by okolice czesać „do skutku”. Kilkukrotne czesanie powierzchowne całego psa jest mniej skuteczne, ponieważ potrafi on posiadać zróżnicowaną ilość wypadających włosów w różnych częściach ciała.

Co się stanie, gdy zaniedbamy czesanie? W takiej sytuacji przygotujmy się na to, ze nasze mieszkanie wypełni się sierścią naszego pupila, z którą w żaden sposób nie będziemy sobie w stanie poradzić. Futro naszego czworonoga stanie się natomiast pozlepiane i poplątane. Wpłynie to nie tylko na estetykę naszego podopiecznego, ale również będzie powodować u niego dyskomfort.

Kąpiele

Wyjaśnijmy to sobie na wstępie – nasz pupil jest mięciutki i puchaty ze swojej natury. Nie musimy, a nawet nie powinniśmy, pomagać jego sierści nabrać puszystości poprzez częste kąpiele, czy też wcieranie w nią wszelkiej maści olejków czy szamponów.

Owczarek niemiecki długowłosy powinien być kąpany jedynie, gdy zajdzie taka potrzeba. Na kąpiel owczarka powinniśmy zdecydować się, gdy ten się ubrudzi bądź zacznie mu towarzyszyć zapach nieprzyjemny dla pozostałych domowników.

Regularne kąpiele „relatywnie” czystego owczarka mogą mu zaszkodzić. Skóra tej odmiany nie jest tak efektywna w wytwarzaniu substancji oleistych, jak w przypadku jego krótkowłosych kuzynów. Substancje te są natomiast odpowiedzialne za nadawanie sierści blasku i wzmacnianie struktury włosów. Częste kąpiele powodują zmywanie ww., więc jeżeli nasz pupil będzie regularnie trafiał do wanny, jego sierść zmatowieje oraz stanie się słabsza – czyli osiągniemy efekt odwrotny do zamierzonego.

Owczarek niemiecki długowłosy powinien być kąpany w wannie bądź brodziku. Niedopuszczalne, nawet w gorące dni, jest wyprowadzenie psa na podwórze i zafundowanie mu kąpieli przy pomocy szlaucha. Jeżeli ktoś ma co do tego jakieś wątpliwości, niech poprosi któregoś z domowników, by przez 10 minut polewał go wodą z węża ogrodowego – w przypadku tkwienia przy swoim poglądzie, zabieg należy powtórzyć…

Wracając jednak do naszego pupila. Kąpiel najlepiej przeprowadzić, gdy nasz czworonóg odbył już ostatnie tego dnia spacer. Wanna i brodzik w czasie kąpieli musi stanowić stabilne podparcie dla psa – konieczne jest użycie maty antypoślizgowej. Zawczasu przygotujmy sobie wszystkie przedmioty, jakich będziemy używać w czasie kąpieli. Dzięki temu nie będziemy musieli wychodzić z łazienki w czasie tego zabiegu, a pamiętajmy, że pod nasza nieobecność, co bardziej pomysłowe psy potrafią wannę samowolnie opuścić i otrzepać się z wody i brudu na środku naszego mieszkania…
Woda powinna mieć temperaturę zbliżoną do temperatury ciała psa – czyli jakieś 38 stopni Celsjusza. W czasie kąpieli woda nie powinna sięgać wyżej niż do klatki piersiowej zwierzęcia. Do mycia używamy specjalnego szamponu dla psów – zwykłe mydła czy szampony dla ludzi mogą wywoływać podrażnienia oczu i skóry u co bardziej wrażliwych czworonogów.

Psa płuczemy polewając go wodą. Do polewania używamy dowolnego naczynia. Nie płuczemy pupila przy pomocy strumienia wody ze słuchawki prysznicowej – psy tego, co do zasady, nie lubią. Jest to szczególnie istotne, jeżeli nasz czworonóg boi się kąpieli – zaoszczędzi mu to dodatkowego stresu.

Po kąpieli psa wycieramy ręcznikiem – nie trzeba robić tego wyjątkowo dokładnie, ponieważ pies, niezależnie od naszych starań, i tak sam się jeszcze otrzepie.